I znowu kolejną mały kroczek dostawiany powoli do kolejnego małego kroczku. I znowu kolejny błysk światła następujący po poprzednim małym błysku. I znowu krótkie spojrzenie przerwane innym krótkim spojrzeniem. Jakoś to wszystko leci, płynie i wiruje.
Świat jest zimny, tak bardzo, przenikliwie, do samych kości. Na zewnątrz, do wewnątrz, od środka do środka, od ogółu do [...]
Archiwum z listopad, 2008
World of songs about love
Opublikowany w Społeczeństwo, Życie, Otagowano chuj, dojrzewanie, dzieci, egzystencja, Ludzie, spacer listopad 25, 2008 | Komentarzy: 3 »
Łuny, które pozostawiamy za sobą.
Opublikowany w Ludzie, Społeczeństwo, Życie, Otagowano Jesień, nuda, poniedziałek, przyjaźń, szarość, świat listopad 24, 2008 | Komentarzy: 5 »
“Więc możesz sobie pójść z tym nieznajomym mężczyzną.
To być może jest… Jezus Chrystus.
On uwielbia takie podstępy. Idź i nie przepraszaj.
Wszystkie banknoty jakich dotykałaś do tej pory, są w Twoim posiadaniu.
Wszystkie światła jakie widziałaś zapłonęły nad tobą.
Idź i nie przepraszaj!”
Marcin Świetlicki “Anioł-Trup”
Dobija mnie ta pospolitość, ta szarość, ta za-je-bi-sta nierzeczywistość jesiennego dnia, który zaczynam w [...]
Moje małe łodzie podwodne
Opublikowany w Ludzie, Społeczeństwo, Otagowano depresja, kawa, miłość, piękno, pociąg, przyjaźń, Życie listopad 23, 2008 | Komentarzy: 8 »
“Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
and nothing else matters”
Metallica – “Nothing else matters”
Utonąłem ostatnio. Rzuciłem się w życie, na główkę, bez przygotowań, bez rozmyślań, bez wątpliwości mniejszych i większych. W ramach odświeżenia, w ramach odpoczynku w ramach dystansu do naszej surrealistycznej parodii rzeczywistości. [...]
Santa Fe
Opublikowany w Poezja, Twórczość, Życie, Otagowano depresja, piękno, podróż, sen, szczęście, wędrówka listopad 1, 2008 | Komentarzy: 5 »
“Let’s open up a restaurant in Santa Fe
Oh Sunny Santa Fe would be Nice
We’ll open up a restaurant in Santa Fe
And leave this to the roaches and mice”
Czasami tak bywa, że podświadomość stara się ratować nas przed upadkiem. Zwykle tak bywa, kiedy już sami nie jesteśmy w stanie się podnieść. Leżymy w cuchnącym szlamie własnej [...]



