Sto! Lat!
luty 19, 2008 autor Robert Szymczak
![]()
“I na tej z wielu dróg
Po co ci para nóg
I tak dotrzesz na pewno do końca
Nie potrzebny ci wzrok
Żeby wyczuć swój krok
I nie musisz wciąż radzić się słońca”
Jacek Kaczmarski “Bob Dylan”
Właśnie dzisiaj ukazał się setny numer Action Maga, magazynu internetowego pierwotnie dodawanego jedynie na cover CD-Action, założonego przez Maćka “Q’nika” Kuca, do którego każdy mógł napisać tekst o czym chciał i on (jeżeli był dobry) był tam publikowany. Ta idea przewodnia utrzymała się aż do setnego numeru i trwać będzie nadal, póki Action Mag istnieje. Jasne, przez cały czas jego trwania dużo się zmieniło, były Zjazdy, powstało forum, czat, zmieniał się layout, ludzie przychodzili i odchodzili etc. ale ta myśl pozostała niezmieniona. Piękna myśl wolności twórczej, pisania o czym się chce, polemizowania itp.
I nadszedł 100, jubileuszowy numer AM. Właściwie aż ciężko na ten temat coś powiedzieć. Dzięki AM rozwinąłem się twórczo, dał mi szanse publikować swoje prace, dzięki AM poznałem wielu fantastycznych ludzi i przeżyłem wiele cudownych chwil, których z pewnością nigdy nie zapomnę. Ten wpis jest moim małym hołdem, dla tego magazynu, dla jego idei, dla Maćka, który wcielił ją w życie (dzięki stary!), dla actionmagowców, którzy ten cudowny mag współtworzą. Naprawdę, to co robimy jest wielkie i wspaniałe!
Nie wiem kim bym był, gdybym nie poznał w wieku tych 11 lat Action Maga. Na pewno kimś zupełnie innym, bo Action Mag dał mi wiele, w pewnym stopniu ukształtował mnie, mój gust muzyczny, poglądy itp. Przeczytałem tam wiele artów dla mnie ważnych, które pamiętam do dziś. I jestem za to cholernie wdzięczny.
Trwajmy dalej w tym co robimy przyjaciele, bo Action Mag to wielki i wspaniały twór i trzeba go pielęgnować. Nie tylko przy okazji setnego numeru AM, ale co miesiąc! Dziękuje wam za to co było i nie mogę się doczekać tego co będzie.
God save the Action Mag!
(parafrazując Misia Eryka
)




Piękna sprawa, nawet pomijąjąc fakt, iż nie za bardzo pamiętam ile numerów temu przestałem AM czytać.
No, ale tak czy owak… The Power of ActionMag!
God save the ja
I ja
Ale Ciebie mniej
Łezkę uroniłem
Jestem już z AMagiem już od 30 numerów (http://www.70.actionmag.net/ (14 latek chyba miałem)]. Wtedy w puli głównej było naprawdę dużo tekstów
- ale czasy. Rober, daj linka do swojego pierwszego tekstu ^^
Ale mnie najbardziej! hmm… jestem stara! ;pp
Dobrze Ci tak;p
o, ale w tym wygrywasz Ty, dziadku…
Dobrze Cię było poznać dzięki temu
I ciebie też
I was wszystkich, Actionmagowcy wy moi 
pisz nowe bo się nudzi;p
No, no! Dawien nie było nic nowego!