I w końcu dorobiłem się własnego bloga
Co prawda nie będzie to typowy blog, jakich setki na Onecie, na którym będę opowiadał o swoim życiu, o tym jak mi minął dzień, czy o tym co jadłem na śniadanie. Myślę, że niewielu z was to by zainteresowało, a i dla mnie wypisywanie takich bzdur nie byłoby zbyt zajmujące. Więc co (w przyszłości
) znajdziecie na tym blogu? Moje przemyślenia nt. bierzących wydarzeń, popkultury, polityki itp. Mam nadzieje, że wam się tutaj spodoba i zostaniecie tu na dłużej
Póki co: Blues!
Rozpoczęcie.
czerwiec 10, 2007 autor: Robert Szymczak




Brawo, brawo. Jeszcze więcej głupot do czytania ;p
Życzę powodzenia i nie stracenia zapału do pisania.

O polityce chcesz pisać? Ja tracę zapał widząc demagogię takiej samoobrony, obwieszczającej wszędzie swoje (wątpliwe) zasługi i próbującej mydlić oczy idealnym obrazem koalicji.
I tym optymistycznym…
Pozdrawiam
Dzięki za komentarze i chęć czytania moich głupot :p A do polityki na razie się nie dotykam
Kolejne nudne teksty, które nie trzeba, acz wypada przeczytać…
Potem się będzie pytał, czy się podobało…
Pisz żesz chociaż coś ciekawego, mondżole jeden…
No cóż, powodzenia
.
Jak cię nudzą to nie czytaj :p
To taki żenujący żart LeRu.exe, nie słyszałeś nigdy? Nie bądź mondżoł (vide “Włatcy Móch”)
.
Pozdrawiam!
Kiedyś próbowałem prowadzić bloga o takiej formie, ale mi się po prostu znudziło. Mam nadzieję, że Ci się uda. Powodzenia.
Póki co się udaje
Dzięki!
A mi się podoba. Bardzo. Fajnie jakbyś go często uzupełnieł (ew. napisał cos o mnie
)
Cała Polska Brac Rodzynów pozdrawia i życzy powodzenia!